Trzy lata złej zmiany dla osób LGBTI. Podsumowujemy rządy PiS

Dziury wypalone petardami w wielkiej tęczowej fladze Lambdy Warszawa podczas Pierwszego Marszu Równości w Lublinie (fot. Yga Kostrzewa/Lambda Warszawa)

Równo trzy lata temu, 16 listopada 2015 roku prezydent Polski Andrzej Duda zaprzysiężył rząd PiS. Owa rocznica skłoniła Kampanię Przeciw Homofobii i stowarzyszenie Lambda Warszawa do przygotowania podsumowania, w którym organizacje wypunktowują, co rząd zrobił dla osób LGBTI, tj. lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych i interpłciowych żyjących w Polsce.  Jak się okazuje trzy lata rządu PiS to dla tej części polskiego społeczeństwa trzy lata złej zmiany.

Raport „Trzy lata złej zmiany dla osób LGBTI. Podsumowanie rządów PiS”

Zobacz pełne podsumowanie TUTAJ

Zespół ekspercki KPH i Lambdy przeanalizował osiem obszarów życia osób LGBTI, takich jak:  prawo do życia, bezpieczeństwa i ochrony przed przemocą, prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, zdrowie, edukacja, wolność stowarzyszania się, wolność wyrażania opinii, mieszkalnictwo i narodowe struktury praw człowieka. Swoje podsumowanie organizacje oparły na raporcie przygotowanym przez siebie dla Rady Europy odnoszącym się do Zaleceń CM/Rec(2010)5 w zakresie środków zwalczania dyskryminacji opartej na orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej. Zobaczmy czy i jakie działania przez ostatnie trzy lata podjął polski rząd, aby zredukować poziom dyskryminacji osób LGBTI.

Prawo do życia, bezpieczeństwa i ochrony przed przemocą

Pomimo porażającej skali przemocy wobec osób LGBT, głosami PiS i Kukiz ‘15  odrzucony zostaje projekt ustawy zakładający nowelizację Kodeksu karnego. Projekt złożony przez Nowoczesną zakładał wprowadzenie karalności przestępstw z nienawiści także ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową. Policjanci i policjantki nie przechodzą specjalistycznych szkoleń dotyczących przestępstw z nienawiści wobec osób LGBT. Pomimo tego, że od 2015 roku funkcjonariusze i funkcjonariuszki Policji mają możliwość zaznaczenia, że w konkretnym przypadku sprawca działał motywowany uprzedzeniami co do orientacji seksualnej i tożsamości płciowej, lekceważą to. Obawa osób LGBT m.in. przed złym potraktowaniem przez organy ścigania i sądy przekłada się na marginalną zgłaszalność przestępstw motywowanych homofobią lub transfobią na Policję. Osoby LGBT nie czują się również bezpiecznie w więzieniach. Ani władze więzienne ani rząd nie dostrzegają żadnych przesłanek do objęcia ich szczególną ochroną czy wprowadzenia specjalnych procedur związanych z tą kategorią więźniów.

Prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego

Dla PiS istnieje jeden słuszny model życia i jeden słuszny model rodziny – „tradycyjny” i katolicki. Osoby transpłciowe, które chcą dokonać uzgodnienia swojej płci w dokumentach, wciąż muszą przechodzić przez trudną procedurę wymagającą m.in. pozwania własnych rodziców. To efekt weta Prezydenta Dudy ws. ustawy o uzgodnieniu płci z 2015 roku. Dyskryminacja obejmuje również pary osób tej samej płci. W styczniu 2017 roku Prokurator Generalny rozsyła okólnik do Prokuratorów Regionalnych z polecaniem zbierania informacji nt. par jednopłciowych, które zawarły związek małżeński poza Polską. Na możliwość formalizacji swoich związków w Polsce pary jednopłciowe póki co nie mają co liczyć. W czerwcu 2018 roku  upolityczniona Krajowa Rada Sądownictwa wydaje negatywną opinię dotyczącą projektu ustawy o związkach partnerskich. Ustawa Nowoczesnej trafia do kosza.

Zdrowie

PiS kontynuuje niechlubną praktykę poprzedników polegającej na ignorowaniu pacjentów i pacjentek LGBTI. Rada Ministrów przyjmuje Narodowy Program Zdrowia na lata 2016 – 2020, w którym brak jakiejkolwiek wzmianki o pacjentach i pacjentkach LGBTI i ich potrzebach.  Ministerstwo i Rzecznik Praw Pacjenta nie prowadzą badań ani nie zbierają danych dotyczących zdrowia osób LGBTI. Tzw. ustawa antydyskryminacyjna wciąż nie chroni osób LGBTI przed dyskryminacją w dostępie do usług medycznych. Rząd nadal nie obejmuje opieką osób transpłciowych w procesie medycznej korekty płci, a osoby interpłciowe są dalej narażone na poddawanie ich operacjom korygującym narządy płciowe. Co więcej, rząd ignoruje rekomendacje ONZ ws. zakazu tzw. terapii konwersyjnych „leczących” z homoseksualności (rekomendacje zostały wydane we wrześniu 2018 roku Komitet ds. Praw Osób z Niepełnosprawnościami ONZ).

Edukacja

Homofobia i transfobia są powszechne w polskiej szkole. Nie jest to problem nowy, nowe jednak jest podejście obecnych władz do problemu. Kiedyś problem był po prostu ignorowany, a władze popełniały błąd zaniechania. Dziś PiS swoimi działaniami, wypowiedziami i zaniechaniami pogarsza i tak trudną sytuację uczniów i uczennic LGBT. W 2016 dochodzi do upolitycznienia kuratorów i kuratorek, którzy są w większości powiązani z PiS, a to czyni ich zależnymi od rządu i jego obecnej linii. W sierpniu 2017 roku Ministra Edukacji wydaje rozporządzenie, zgodnie z którym likwiduje wymóg prowadzenia przez szkoły edukacji antydyskryminacyjnej. We wrześniu 2017 roku w wyniku szkolnej homofobii samobójstwo popełnia czternastoletni Kacper z Gorczyna. MEN milczy. Rok później wchodzi w życie nowa podstawa programowa. Nauczyciele i nauczycielki wciąż mogą wprowadzać do zajęć tematykę dotyczącą osób LGBT, ochrony ich praw i ochrony przed dyskryminacją. 26 października 2018 roku w 210 szkołach w całej Polsce odbywa się Tęczowy Piątek. Przeciwko akcji, która ma na celu pokazać młodzieży LGBTQI, że w szkole jest miejsce też dla niej, występuje MEN. Minister Zalewska wraz z kuratoriami straszy kontrolami i nawołuje szkoły do wycofania się z akcji.

Wolność stowarzyszania się

Od czasu wyborów w 2015 roku w polityce rządzących widoczne jest dążenie do centralizacji władzy. Zaczyna się od Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania, który systematycznie ogranicza współpracę z organizacjami LGBT. Jeżeli władza współpracuje z organizacjami LGBT, to tylko na poziomie lokalnym. Przemoc wobec organizacji LGBT jest przez rząd ignorowana. Żaden z ataków na siedziby organizacji LGBT nie spotyka się z reakcją Ministerstwa Sprawiedliwości. W 2016 roku zlikwidowana zostaje Rada ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji Rasowej, Ksenofobii i związanej z nimi Nietolerancji. PiS stawiając na centralizację władzy oddaje kontrolę nad dystrybucją funduszy dla organizacji pozarządowych we własne ręce. W tym celu w 2017 roku powstaje Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa. Ustawa powołująca Instytut do życia milczy nt. wspierania mniejszości, co pozwala założyć, że organizacje LGBT nie będą wspierane finansowo. Co więcej, działanie na rzecz osób LGBT może stać się podstawą do odebrania funduszy organizacji, jak to miało miejsce w przypadku Fundacji Autonomia. Rola NGOsów ulega diametralnemu ograniczeniu – organizacje pozarządowe nie mają wpływu na kształt ustaw, a konsultacje społeczne są ignorowane.

Wolność wyrażania opinii

Podejmowane są próby wpływu na media i straszenie ich karami za treści równościowe. Obecna ustawa o radiofonii i telewizji zawiera szereg przepisów, które są wykorzystywane przez władze w celu ograniczenia dostępu organizacji LGBT do mediów publicznych. Od 2015 roku żadnej organizacji LGBT posiadającej status OPP nie udaje się wyemitować jakiejkolwiek kampanii społecznej w mediach publicznych. Gdy w życie wchodzi nowelizacja przepisów ustawy Prawo o zgromadzeniach pojawia się obawa, że przepis o wydarzeniach cyklicznych może zablokować organizację takich wydarzeń jak Parada Równości. PiS instrumentalnie wykorzystuje przepisy prawa karnego do zastraszania i zniechęcania do aktywności społecznej. Latem 2018 roku Prokuratura wszczyna dochodzenie ws. uczestników marszu równości w Częstochowie i „tęczowego godła”. PiS próbuje ograniczyć wolność słowa i zgromadzeń. Organizatorzy częstochowskiego marszu zostają zmuszeni przez władze do zmiany trasu marszu z powodu manifestacji organizacji prawicowych. Jesienią 2018 roku pod naciskiem prawicowych radnych, prezydent Lublina  zakazuje Marszu Równości. Zakaz zostaje uchylony przez sąd.

Mieszkalnictwo

Osoby LGBT są szczególnie zagrożone bezdomnością. Wiele z nich musi uciekać z domu chroniąc się przed przemocą ze strony rodziny, sąsiadów czy otoczenia. Rząd PiS zdaje się problemu nie dostrzegać. Wyręczają go organizacje pozarządowe, w tym Lambda Warszawa, które otwierają hostel interwencyjny. Brak stałego źródła finansowania i zerowa pomoc ze strony rządu doprowadzają do zamknięcia hostelu w październiku 2016 roku. Rząd milczy również ws. dyskryminacji osób LGBT w dostępie do mieszkań. Brak jest jakichkolwiek regulacji, które zabraniałyby nierównego traktowania w przypadku korzystania z usług mieszkaniowych.

Narodowe struktury praw człowieka

Struktura ochrony praw człowieka w Polsce opiera się na dwóch instytucjach – niezależnego Rzecznika Praw Obywatelskich i pozostającego w strukturach rządu Pełnomocnika Rządu do spraw Równego Traktowania. Od  kiedy urząd Pełnomocnika obejmuje Adam Lipiński, wszelka współpraca Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania z organizacjami LGBT zanika. Uważnością na dyskryminację osób LGBT żyjących w Polsce wyróżnia się biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. W samym roku 2016 RPO rozpoznaje aż 59 skarg związanych z dyskryminacją na tle orientacji seksualnej i 9 na tle tożsamości płciowej (interweniuje m.in. ws. drukarza z Łodzi i bierze udział w sprawie, w których odmówiono transkrypcji aktu urodzenia dzieci rodziców tej samej płci). RPO zabiera też głos w sprawach ataków na biura organizacji społecznych i przystępuje do postępowania sądowego, które przeciwko Stowarzyszeniu Pracownia Różnorodności wszczął Paul Cameron. Biuro RPO jest również aktywne w 2018 roku. Pełnomocnik Terenowy RPO interweniuje u Policji ws. Marszu Równości i „tęczowego orła” w Katowicach. Rzecznik wyraża swój sprzeciw wobec wypowiedzi Ministra Błaszczak odnoszących się do uczestników poznańskiego Marszu Równości. RPO jest też obecny na rozprawie ws. zakazu Marszu Równości w Lublinie.

Zobacz inne nasze raporty:

***

Uważasz, że nasza praca jest wartościowa? Wesprzyj nas. Zobacz, co możesz zrobić.