Sappho, czyli grupa dla kobiet LB

NIE MA ZGODYNA HOMOFOBIĘW SEJMIE!Nabór do nowej grupy „Sappho” trwa w najlepsze. Udało nam się zadać kilka pytań Elizie K. Gifford – prowadzącej.

Prowadzisz grupę Sappho. Skąd pomysł, skąd idea?

Eliza K Gifford: Idea jest stara jak… Lambda. Od początku naszym celem było wsparcie osób LGBT. Z warsztatów, spotkań, z gabinetu psychologa – wiemy, że bardzo ważne jest dla naszego środowiska stwarzanie bezpiecznych miejsc, gdzie można poruszać bliskie nam tematy. Kiedy zaczęłyśmy prace nad projektem ochrony zdrowia kobiet nieheteronormatywnych grupa wsparcia i rozwoju była wręcz obowiązkowym elementem. Nie każdy potrzebuje terapii czy indywidualnego wsparcia psychologa. Wiele osób chce zwyczajnie pobyć blisko z innymi ludźmi.

Jak byś odpowiedziała na pytane dziewczyny, która się zastanawia, czy grupa jest dla niej, czy grupa jej coś da?

Powiedziałabym „hej, przyjdź na krótką rozmowę, pogadamy o tym. Powiesz mi czego szukasz, a ja powiem ci, co mamy do zaoferowania.” Grupa jest dla osób, które chcą stworzyć niezagrażające miejsce do rozmów i przemyśleń, gdzie będą dzieliły się swoimi bieżącymi sprawami oraz wątpliwościami. Zaczniemy od budowania umiejętności komunikowania się. Bieżące sprawy uczestniczek dostarczą tam tematów typu asertywność, coming out, budowanie relacji, problemy społeczne środowiska LGB. I na bieżąco tymi tematami się zajmiemy.

Czego uczestniczki mogą się spodziewać?

W skrócie: nauki bycia blisko innych ludzi i jasnego komunikowania się. Dbania o własne potrzeby i wspierania innych. Brania i dawania. Bezpiecznego miejsca, gdzie nie będą oceniane. Oczywiście też dodatkowego komfortu wynikającego z faktu, że nie trzeba wyjaśniać „dlaczego mam dziewczynę” ani nikomu tłumaczyć, że rozmowy o orientacji są naturalną rzeczą.

Czy wszystkie kobiety nieheteronormatywne mogą weń uczestniczyć?

Każda taka kobieta może się zgłosić, jednak trzeba przyjść na krótką rozmowę wstępną. Wyjaśniam wtedy zasady działania grupy i upewniam się, że osoba nie ma innych potrzeb czy oczekiwań. Bywa, że ktoś potrzebuje np. indywidualnej pracy z psychologiem lub porady prawnika, a nie grupy wsparciowo-rozwojowej. Mamy też warsztaty, grupę DDA i wielu psychologów oraz terapeutów pracujących w różnych nurtach. Lambda oferuje rozmaite formy pomocy, dobieramy najbardziej trafną.

To już druga edycja grupy, czy są jakieś modyfikacje?

Tak, zmieniamy zasady działania grupy. Formuła pierwszej edycji była na granicy koła dyskusyjnego i grupy wsparcia. Uczestniczki zgłaszały tematy związane z funkcjonowaniem kobiet nieheteronormatywnych, potem planowo dyskutowałyśmy na te tematy. Tym razem stawiam na typową grupę wsparcia. Mówimy o sobie, uczymy się komunikacji. Dyskutowane tematy to te mające bezpośredni wpływ na „tu i teraz” uczestniczek. Zmieni się moja rola. Poprzednio przygotowywałam tematy do omówienia. Teraz będę uczyła udzielania informacji zwrotnych i mówienia o sobie. Wbrew pozorom to wielka sztuka. Wierzę, że ta umiejętność przenosi się na budowanie relacji z ludźmi poza grupą.

Jak Ty, jako prowadząca, oceniasz zeszłą edycję?

Moja refleksja jest taka: poruszanie tematów związanych z wyzwaniami bycia osobą LGB na zasadzie koła dyskusyjnego jest fajna. Uczestniczki same zgłaszały taką potrzebę. Jednak skupienie się na przeżyciach wewnętrznych i codziennym życiu uczestniczek będzie dla nich bardziej pomocne i na długą metę o wiele ciekawsze. A wyżej wspomniane tematy wyjdą przy okazji i też zdążymy je omówić.

Coś o Tobie?

Ja jako psycholożka: ciągle się czegoś uczę od ludzi i o ludziach. Fascynują mnie mechanizmy działające w naszych głowach i rządzące relacjami międzyludzkimi. Pracuję w nurcie poznawczo behawioralnym. Wierzę w ciągły rozwój zawodowy, w tej dziedzinie nauki nie można spocząć na laurach. Chętnie dzielę się też wiedzą, z przyjemnością uczę studentów na SWPS. Z Lambdą jestem związana od 2015 roku, udzielam indywidualnej pomocy psychologicznej. Prywatnie: moje hobby to mój wielki, kudłaty pies o wdzięcznym imieniu Ale Heca. Lubię harmonijne wnętrza, ciągle dopracowuję jakieś detale w moim domu. Kocham też książki o psychoterapii. Sporo ich kupuję, to chyba też forma hobby i pasji. Dzięki nim zawsze mam się do czego odwołać i czym zainspirować.

I na koniec trochę informacji „technicznych” o grupie.

Spotykamy się w Lambdzie na Żurawiej w czwartki, w godzinach 19:00 – 21:00. Grupa jest otwarta, czyli można się zgłosić w trakcie jej trwania. Zgłaszać można się mailowo (na adres pchmielewska@lambdawarszawa.org). Po zgłoszeniu umówimy się na wstępną rozmowę i ustalimy termin dołączenia do grupy.