Polska nie wywiązuje się z zobowiązań międzynarodowych

Sit-in_against_homophobia_Mi_20097_małePolska znalazła się na szczególnym miejscu w raporcie organizacji ILGA dotyczącym homofobii na świecie, opublikowanym 17 maja. Została wyróżniona za niestosowanie się do zaleceń, wydanych w ramach Powszechnego Przeglądu Okresowego ONZ. Zalecenia, wydane w 2012 roku, dotyczyły zwiększenia ochrony osób LGBT przed przemocą i dyskryminacją. Polska zalecenia przyjęła, a następnie – nic z nimi nie zrobiła.

Powszechny Przegląd Okresowy to mechanizm, który pozwala Radzie Praw Człowieka ONZ raz na cztery lata dokonać przeglądu stanu ochrony praw człowieka we wszystkich 192 państwach członkowskich ONZ. Przeglądu dokonuje grupa robocza złożona z 47 państw – aktualnych członków Rady Praw Człowieka.

Polska prezentowała swój raport w 2012 roku. Słuchający go członkowie grupy roboczej zwracali uwagę na kwestie dotyczące walki z przestępstwami motywowanych uprzedzeniami, mową nienawiści i dyskryminacją. Pytali m. in. o możliwość zmiany Kodeksu karnego, tak, by ochroną z art. 119, 256 i 257 objąć również osoby atakowane ze względu na tożsamość płciową czy orientację seksualną. Na koniec, Wielka Brytania zaleciła, by Polska wprowadziła kategorię dyskryminacji ze względu na tożsamość płciową, oraz dopisała motywację opartą na orientacji seksualnej i tożsamości płciowej jako przesłankę obciążającą w Kodeksie karnym. Z podobną rekomendacją wystąpiła Słowenia. Takie zalecenia od tych krajów to nic nowego. Obydwa w swoich kodeksach karnych rozpoznają przestępstwa homofobiczne i transfobiczne, podobnie jak większość krajów w Unii Europejskiej.

– Dzięki skutecznemu prawu, Wielka Brytania co roku rejestruje ponad 6000 przestępstw homofobicznych. W Polsce liczba wykrytych przypadków jest znikoma – komentuje Piotr Godzisz z Lambdy-Warszawa, który na University College London pisze pracę doktorską na temat przestępstw motywowanych uprzedzeniami.  W 2014 Polska zgłosiła do OBWE siedem spraw. – Choć i tak warto dodać, że jesteśmy jednym z niewielu krajów, w których policja monitoruje te przestępstwa, mimo tego, że Kodeks karny ich specjalnie nie wyróżnia – dodaje Godzisz.

Raport organizacji ILGA, działającej na rzecz praw osób LGBT na świecie, zwraca uwagę na to, że Polska zalecenia przyjęła, a następnie – nie zrealizowała ich. W tym kontekście znalazła się obok Kirgistanu, który w 2015 zaakceptował rekomendację Brazylii dotyczącą wprowadzenia zakazu dyskryminacji na tle orientacji seksualnej, a osiem miesięcy później przyjął ustawę zakazującą promocji „nietradycyjnej” orientacji seksualnej.

W 2015 roku zalecenia, by ochroną objąć również osoby narażone na przemoc ze względu na orientację seksualną, tożsamość płciową i niepełnosprawność wydały również Europejska Komisja Przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji. W zeszłym miesiącu, na konferencji u Rzecznika Praw Obywatelskich, opinię w tej sprawie przedstawiło Biuro Instytucji Demokratycznych OBWE. O zmianę prawa od lat apelują również organizacje pozarządowe. Ministerstwo Sprawiedliwości powiedziało w styczniu, że prac nad zmianą Kodeksu karnego nie planuje, chociaż w poprzedniej kadencji były prowadzone takie prace.

Według badań, osoby LGBT w Polsce wyjątkowo często padają ofiarami przestępstw motywowanych uprzedzeniami. Według badań z 2011 przeprowadzonych przez Kampanię Przeciw Homofobii, z przemocą werbalną (opisaną w ankiecie jako zaczepki słowne, ubliżanie obrażanie, poniżanie) spotkało się 92,9% całości badanej grupy. Co czwarta osoba (25,10%), spotkała się z przemocą fizyczną.