Polska nie wywiązuje się z zobowiązań międzynarodowych – alarmują organizacje pozarządowe

genewaPolska nie wywiązuje się z zobowiązań międzynarodowych – alarmują organizacje pozarządowe

Przestępstwa motywowane uprzedzeniami nasilają się, a polskie prawo karne wciąż nie chroni zagrożonych grup – alarmują organizacje pozarządowe. Lambda Warszawa, Stowarzyszenie Interwencji Prawnej oraz Stowarzyszenie Pracownia Różnorodności przygotowały właśnie raport dla Rady Praw Człowieka ONZ. Jego autorzy wskazują, że Polska od lat nie wywiązuje się z podjętych zobowiązań międzynarodowych.

Polskie organizacje pozarządowe przygotowały raport dla Organizacji Narodów Zjednoczonych w ramach trzeciej rundy Powszechnego Przeglądu Okresowego. Ten mechanizm kontrolny ma na celu określenie stanu przestrzegania praw człowieka w poszczególnych krajach. Cztery lata temu Polska zaprezentowała swoje sprawozdanie przed grupą roboczą, składającą się z członków Rady Praw Człowieka. Do dzisiaj nie wdrożyła zaleceń, które wówczas przyjęła od innych państw. Chodzi m. in. o dopisanie motywacji opartej na orientacji seksualnej i tożsamości płciowej jako przesłanki obciążającej w kodeksie karnym.

– ONZ, podobnie jak Rada Europy czy OBWE zaleca, by prawo traktowało przestępstwa homofobiczne, czy oparte na uprzedzeniach wobec osób z niepełnosprawnością, tak jak czyny rasistowskie, czyli by były one zagrożone wyższą karą – powiedział Piotr Godzisz z Lambdy Warszawa i University College London, jeden z autorów raportu. – Badania wskazują, że przestępstwa z nienawiści charakteryzują się szczególną szkodliwością społeczną. Obecnie jednak motywacja oparta na uprzedzeniach wobec osób LGBT, czy też wobec osób z niepełnosprawnościami nie ma wpływu na wymiar kary. Pokazuje to opisany w raporcie przykład homofobicznego zabójstwa studenta w Szczecinie w 2014 roku. Sąd, wymierzając karę, nie wziął pod uwagę motywacji, pomimo tego, że z akt jasno wynikało, że sprawcy kierowali się uprzedzeniami co do orientacji seksualnej ofiary – dodał Godzisz.

Organizacje przeanalizowały w raporcie nie tylko prawo karne, ale również pracę policji, prokuratury i sądów. W dokumencie zwrócono uwagę m.in. na:

– znaczne nasilenie się występowania w ostatnim roku w Polsce przestępstw motywowanych uprzedzeniami, w tym mowy nienawiści, skierowanych przeciwko różnym grupom społecznym – przede wszystkim imigrantom, muzułmanom, osobom LGBT;

– ciągły brak w polskim prawie karnym ochrony dla wszystkich grup zagrożonych przestępstwami motywowanymi uprzedzeniami – przede wszystkim nieujęcie w przepisach kodeksu karnego ochrony z powodu orientacji seksualnej i tożsamości płciowej oraz niepełnej sprawności;

– znaczne obniżenie standardu zwalczania przestępstw motywowanych uprzedzeniami w Polsce zarówno na poziomie instytucjonalnym (w tym: rozwiązanie Rady ds. przeciwdziałania dyskryminacji rasowej, ksenofobii i związanej z nimi nietolerancji, ograniczenie działania Zespołu ds. Ochrony Praw Człowieka w MSWiA, ograniczenie szkolenia policjantów, jak i przede wszystkim deklaratywnym – politycy rządzącej partii, w tym ministrowie, wielokrotnie wyrażali się lekceważąco na temat zjawiska przemocy motywowanej uprzedzeniami;

– niewielką liczbę organizacji, do których pokrzywdzeni przestępstwami motywowanymi uprzedzeniami mogą się zwrócić i brak finansowego wsparcia dla takich podmiotów ze strony instytucji publicznych

– niewłaściwe statystyczne odnotowywanie tych czynów, niepozwalające pokazywać choćby przybliżonej skali tego zjawiska.

Organizacje przedstawiły w raporcie również zalecenia, których realizacja pozwoliłaby poprawić ochronę dla grup osób zagrożonych przemocą i dyskryminacją. – Zaleciliśmy m. in. by Polska poprawiła system wsparcia dla osób pokrzywdzonych przestępstwami z nienawiści, a także zaczęła gromadzić realne dane nt. tego rodzaju czynów, tak jak robią to już inne kraje – powiedział Przemek Szczepłocki ze Stowarzyszenia Pracownia Różnorodności. – Obecnie gros działań w tym zakresie wykonują organizacje pozarządowe za pieniądze z grantów. Ciężko więc mówić tu o systemie, bo granty raz są, raz ich nie ma. Tak być nie powinno, bo zadania publiczne, jak wsparcie ofiar przestępstw, powinny być wykonywane z funduszy publicznych – dodał Szczepłocki.

Za bierną postawę wobec przemocy motywowanej uprzedzeniami i ataków na organizacje pozarządowe skrytykowany w raporcie został również pełnomocnik rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania Wojciech Kaczmarczyk, odwołany niedawno przez premier Beatę Szydło. O podjęcie działań w tym zakresie apelowała niedawno do Ministra Spraw Wewnętrzych i Administracji Mariusza Błaszczaka prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Autorzy nie ukrywają, że liczą na to, że podniesienie tematu na forum międzynarodowym doprowadzi w końcu do realnej zmiany sytuacji. – Liczymy, że naciski międzynarodowe w końcu przełożą się na zwiększenie w naszym kraju ochrony dla osób i grup, które doświadczają przemocy, u podłoża której leżą niechęć a czasem wręcz nienawiść – powiedział dr Witold Klaus ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej. – Uporczywe niewdrażanie przyjętych zaleceń stawia Polskę w bardzo złym świetle i zagraża jej pozycji na arenie międzynarodowej – ocenił.

Z wdrożenia zaleceń przyjętych w 2012 roku polski rząd będzie się rozliczać w Genewie w przyszłym roku.